5 paź 2016

Protestuję przeciwko braku wolności słowa! #Czarnyprostest #aborcja #białyprotest

Źródło i inne plakaty

Przez ostatni tydzień miałam okazję zaobserwować pewne zjawisko. Zjawisko to było co najmniej niesmaczne, oburzające i wręcz obrzydliwe. Nie pojęte jest to dla mnie, bo podobno mamy wolność słowa. Niedługo zamiast protestować przeciw aborcji, za jej legalizacją czy pozostawieniem ustawy w spokoju, to będziemy protestować przeciwko braku wolności słowa.

Co to jest Czarny Protest i na czym polega projekt obywatelski zaostrzenia prawa antyaborcyjnego nie będę się rozpisywać, mam nadzieję, że moi czytelnicy są świadomymi obywatelami i śledzą mniej lub bardziej na bieżąco, to co dzieje się w naszej polityce. W dodatku mam nadzieję, że nie jesteście podatni na propagandę jaką sieją mass media, a korzystacie ze źródeł bardziej niezależnych i pewnych. Nie będę również tutaj przedstawiać swojego stanowiska w tej sprawię, bo wiem, że tematy polityczne i poglądowe są niesamowicie śliskie, a wolę uniknąć gównoburzy na swojej stronie. Jeżeli jesteś bardzo ciekawy co myślę na ten temat śmiało możesz napisać maila, chętnie odpowiem. 
Napiszę dzisiaj jednak o tym co wywołało we mnie tak ogromne zniesmaczenie, że postanowiłam się nie udzielać (pominąwszy fakt, że byłam świadoma, że z tego projektu nic nie wyniknie).

źródło

Strajk, protest. Jeden za drugim. Z tej strony czarny, z drugiej biały. Czarny podzielony na ludzi o bardzo zróżnicowanych poglądach, począwszy od tych co lubią za tłumem podążać nie patrząc nawet gdzie, od tych co mają swoje zdanie wyrobione na ten temat poprzez własne doświadczenia lub swoich bliskich, od tych co patrzą przez pryzmat czysto naukowy, od tych co chcą pozostawienia aktualnego stanu prawnego, od tych co nie mają zdania, ale chcą mieć wybór, od tych co chcieliby całkowitej legalizacji z tych czy innych względów po tych co nie mają świadomości obywatelskiej, więc wydaje im się, że protestują przeciwko wszystkiemu co wychodzi od PiSu. Biały szereg za to nieco bardziej zwarty, ale również podzielony na ludzi o bardzo fundamentalnych poglądach skończywszy na tych bardziej elastycznych. Podzielony na tych co nazywają czarnych mordercami, ale również na tych, którzy bronią swojego zdania nie narzucając go innym na siłę lub próbują używać chociaż bardziej logicznych argumentów, pozostawiając moralność jako taką gdzieś poza dyskusją.
 I wszystko wydawałoby się w porządku, gdyby nie fakt jak te dyskusje w większości się odbywały. Ludzie nie potrafią docenić tego czym jest wolność słowa i co za tym niesie. Nie wiem jak Waszym, ale moim zdaniem wolność słowa gwarantuje nam możliwość swobodnego wyrażania naszych poglądów. Każdy ma prawo do swoich, w końcu nie mieszkamy w Korei Płn., żebyśmy przez nasze odmienne poglądy byli skazani na ostracyzm społeczny, pogardę lub sankcje prawne. Wszystko wygląda ładnie, ale w praktyce nie szanujemy prawa wolności słowa, bo sami je ograniczamy. Obrażając, szkalując, wyzywając i nienawidząc innych za to, że wyrazili swoją opinię na dany temat, a która nie pokrywa się z naszą. Niedługo ludzie będą bali się wypowiadać publicznie, a takie nasze życie na portalach się stało. Nie będą korzystać z tego prawa, bo A się obrazi, B nazwie mnie szmatą, a C się będzie naśmiewać. 


źródło

Szanujmy siebie nawzajem, każdy z nas jest inny i ma prawo myśleć inaczej. Jeżeli nie zgadzamy się z kimś, a uważamy się za inteligentnych, to nauczmy się jak kulturalnie prowadzić dyskusję i może naszykujmy bardziej wyszukane argumenty od wyzwisk. Jeśli nie będziemy szanować innych, to oni nie będą szanować Nas. Pamiętaj, jeśli masz hejtować, to zastanów się jaki poziom to prezentuje, bo jak dla mnie szczekanie na innych i brak umiejętności prowadzenia normalnego dialogu, to poziom sięgający rynsztoka. Totalne dno i kilo mułu.

To tylko kilka przykładów, z mojej okolicy, na grupie mojego miasta, ale w gąszczu internetowych forów napotkałam na dużo bardziej bolesne, obdzierające z godności, uwłaczające i odrażające. Mordercy, idioci, debile, k*rwy, łącznie z życzeniem komuś chorego dziecka, nad którym trzeba wisieć 24 na dobę. Nie rozumiem, nie ogarniam wręcz jak można życzyć komuś takiej tragedii. Nie ogarniam jak można komuś ubliżać tylko dlatego, że myśli inaczej. Nie ogarniam po co kogoś zmieniać na siłę. Zacznijcie szanować innych i swoją mowę ojczystką, bo wstyd.






Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać całą dyskusję, to wrzucam link: cała dyskusja tutaj

Czy Was taki brak szacunku do innych i okrucieństwo wobec już cierpiących tak denerwuje? Podyskutujmy! Wszelkie przejawy chamstwa w komentarzach będą usuwane. U mnie każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, wymagam jednak zachowania kultury. Jeśli chcesz, aby Twój komentarz się wyświetlił, nie używaj epitetów i wulgaryzmów, chyba, że coś przytaczasz, cytujesz. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz