29 wrz 2016

Co robić z chorym dwulatkiem w domu?

Kiedy zbliżał się wrzesień wielkimi krokami byłam na prawdę podekscytowana, że w końcu młodszy członek rodziny pójdzie do żłobka. Wreszcie będzie mógł bawić się z innymi dziećmi na co dzień, rozwijać się, pozna nowe zabawy i formy spędzania czasu. W końcu nauczy się spać w dzień, będzie zmuszony wcześniej wstawać, co spowoduje wcześniejsze chodzenie spać na noc. Ja wreszcie miałabym trochę więcej czasu dla siebie, na sport i efektywniej mogłabym zająć się domem w dni kiedy nie pracuję. Jeśli macie dzieci, to myślę, że dobrze rozumiecie o co mi chodzi. Miałam również nadzieję, że powrócę do regularnego blogowania na tym lifestylowym tworze. Rzeczywistość okazała się być jednak mniej łaskawa. We wrześniu żłobka mieliśmy tylko 8 dni.



Wrzesień rozpoczęliśmy kolejnym etapem ząbkowania, w buzi aktualnie pojawiają się piątki, wychodzą powoli jedna po drugiej. Każde dziecko inaczej przechodzi ząbkowanie, u nas wiąże się to z ogromnym katarem, a w zasadzie z glutami. Tak, bo taką ilość wydzieliny z nosa i zatok nie sposób nazwać inaczej. Po kontroli u lekarza okazało się, że to nie jest katar, którym zaraża, ale że aktualnie gluty są wszędzie postanowiłam nie posyłać młodego do żłobka. Niestety po 9 dniach nieustającego stanu zaglucenia na wizycie u lekarza okazało się, że spływający w nocy katar rzucił się na ucho. I teraz jesteśmy dosłownie uziemieni, bo o ile z katarem mogliśmy chociaż spędzać długie godziny na spacerach, tak z antybiotykiem nie wolno nam wysuwać nosa za próg drzwi od klatki schodowej. Na szczęście, oprócz wszędobylskich glutów i braku chęci brania leków, Borys czuje się bardzo dobrze i na 100% obrotach gotowy do zabawy i łobuzowania. Co robić z dzieckiem w domu, żeby nie rozniosło mieszkania? Co robić w domu, żeby nie zwariować?

Nie wiem jak wasze dzieci, ale moje dziecko potrafi bawić się samo, ale jeżeli brakuje mu uwagi z mojej strony, to staje się markotny. Tak to już jest, że nie tylko dorosły nie wie co robić jak nudno, dziecko ma całkowicie tak samo.

Z dzieckiem można w domu robić na prawdę wiele.

Sprzątanie.
Po pierwsze wszelkie (bezpieczne) prace domowe może spokojnie wykonywać razem z Wami. Nie mówię tu absolutnie o myciu naczyń, ale niektóre dzieci są na prawdę szczęśliwe jak mogą nas naśladować i tak wręczenie maluchowi rury od odkurzacza może sprowokować na małej buzi uśmiech. Jak ścierasz kurze daj maluchowi czystą ściereczkę, niech też sobie wyciera. Nie zrobi za Ciebie, ale będzie mieć poczucie, że pomaga. Za pomoc oczywiście podziękuj.

Wspólne gotowanie. 
Wierz mi, ale z dzieckiem można razem gotować. Pamiętaj tylko o zachowaniu szczególnej ostrożności, żeby się nie skaleczyło ani nie oparzyło i tak jak, np. przygotowujesz zupę, pozwól mu wrzucić warzywa do garnka, czy chociażby ten garnek przynieść. 

Najlepsze zabawki, to rzeczy dla dorosłych.
U nas idealnie sprawdza się latarka, którą synek szuka pająków pod szafą, kanapą czy w łazience.
Fajny do zabawy jest również statyw taty, czy mój portfel z pieniędzmi, Synek udaje, że liczy, chowa i wyciąga. Niech ma. Najbardziej chyba jednak lubi moją torebkę i grzebać w niej jak nie patrzę :) Bardzo dobrze jeszcze sprawdza się skrzynka narzędziowa i rozkręcanie różnych rzeczy. Dzięki zabawie w majsterkowicza dziecko rozwija swoje zdolności manualne. Należy jednak pamiętać, że śrubokręt w ręku tak małego dziecka może być niebezpieczny i bezwzględnie trzeba dziecko ciągle nadzorować.

Gry planszowe.
Tak, dobrze przeczytałaś/eś! Gry planszowe nawet te przeznaczone dla starszych dzieci sprawdzają się idealnie, jednak zapomnij o wszelkich zasadach. Grę memory można zamienić w grę "znajdź drugi taki sam element".

Książki.
Dzieci lubią słuchać naszego głosu, a ja bezapelacyjnie mogę polecić Wam książkę o smoku Pafnucym, sama ją polubiłam. Fajnie również sprawdzają się książki Neli małej reporterki, bo napisana jest językiem idealnym dla dzieci, ma wiele ciekawostek i świetne zdjęcia różnych zwierząt i miejsc, których dziecko jeszcze nie zna. 

Filmy dokumentalne.
Naszym dzieciom bardzo spodobały się filmy z serii "Magia Wielkiego Błękitu" - nierzeczywiście piękne kadry i przyjemny tembr głosu Krystyny Czubównej sprawia, że każdy odcinek działa niesamowicie uspokajająco.

źródło
Programy samochodowe - mój syn uwielbia!

Inne zabawy.
Nic, ale to nic nie działa na dziecko tak dobrze, jak po prostu fakt, że poświęcamy mu uwagę, może to być zabawa w chowanego, zabawa samochodami/lalkami/zwierzątkami, czy wspólne malowanie obrazów.

Klocki Lego.
Tutaj chyba nie trzeba pisać nic więcej, bo każdy chyba je kocha i nie wierzę, że jest ktoś, kto kupił klocki Lego swojemu dziecku i sam nie usiadł, żeby poukładać.

Jak sami widzicie, w domu z dzieckiem wcale nie trzeba się nudzić. Niestety ząbkowania nie da się ominąć, ale choroby już tak. Jako, że powoli zbliża się zima, a z nią coraz chłodniejsze dni, zadbajcie o zdrowie Waszych dzieci już dziś. Pamiętajcie, że odpowiednia dieta, hartowanie i mnóstwo ruchu na świeżym powietrzu Wam to zadanie ułatwi! Życzę dużo zdrowia Wam i Waszym pociechom, a ja biorę się za wspólne porządkowanie mieszkania z synkiem.

Zapraszam również do przeczytania:
JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO JESIENI? JAKICH BŁĘDÓW NIE POPEŁNIAĆ?
ROZBIERZ DZIECKO NA SPACERZE!
CHORÓBSKO - NIE DAJ SIĘ GRYPIE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz