27 gru 2015

Najlepsze prezenty, to przemyślane prezenty.


Każdy z nas uwielbia prezenty i niespodzianki. I choć fakt, że mi z pewnością od rodziców dostanie się książka sam w sobie niespodzianką nie był, to wybór pozycji już tak. Muszę przyznać, że kocham swoją Ojczyznę i moi rodzice doskonale o tym wiedzą, więc "Serce Europy" autorstwa świetnego historyka Normana Davies'a, to strzał w dziesiątkę!
Z Normanem Davies'em, a raczej z jego twórczością miałam już do czynienia przygotowując się do matury. Pochłonęłam wtedy "Boże Igrzysko", pozycja z pewnością godna polecenia, aczkolwiek do takich książek trzeba dojrzeć. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że to z pod jego pióra powstało ponad 500 stron historii mojego kraju, a której szczęśliwą posiadaczką jestem. Co ciekawe książka pisana jest w kolejności odwrotnej do chronologii wydarzeń i już nie mogę się doczekać tych chwil, które poświęcę na jej przeczytanie. 


Nie lubię oklepanych prezentów, lubię prezenty indywidualne. Sama poświęcam sporo czasu na wybór odpowiednich dla swoich bliskich. Prezent nie musi być drogi, prezent musi być dobry. Książka zawsze jest dobra, a dedykacja na pierwszej stronie zawsze przypomina nam okazję z jakiej ją dostaliśmy. Trafionym wyborem może być również płyta z muzyką i tu również trafiło się coś fajnego - "Placówka '44" zespołu Voo Voo, którą dostaliśmy od szwagra i jego żony, również w tematyce patriotycznej. Polecam, bo jest świetna!

My także zrobiliśmy dla bliskich książki - fotoksiążki, na których stronach mają pamiątkę na całe życie. Zdjęcia nasze, dzieci i ich, czyli taki rodzinny album, najpiękniejsze chwile. To również propozycja na prezent, która ma ogromną wartość, bo sentymentalną. Już wkrótce opiszę je nieco dokładniej. W tamtym roku zaś postawiliśmy na fotokalendarze.

A Wy? Dostaliście coś ekstra, a może podarowaliście coś pięknego swoim najbliższym?
Kocham Święta, tę atmosferę, kolędowanie,czas z bliskimi i ich szczere i pełne wzruszenia uśmiechy kiedy widzę, że są szczęśliwi.

6 komentarzy:

  1. Ja jestem zadowolona z moich prezentów - nie spodziewałam się ich, ale każdy był wyjątkowo przemyślany i przystosowany do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fotoksiążka to super prezent, sama bym się bardzo ucieszyła gdybym taką dostała bo rzadko widuję swoją rodzinę, szczególnie ojca. Rok temu zrobiłam mu taki kalendarz, bo wiem, że cały czas coś zaznacza i często używa. Chociaż i tak zawsze twierdzę, że książki to najlepszy prezent i jak tylko znam czyjś gust, to zawsze kupuję (PS. dalej czekam na recenzję!). Ta Twoja też wydaje się być fajna, ale już złożyłam pokaźne zamówienie w Empiku na nowy rok, więc będę miała co czytać. Przesyłam spóźnione świąteczne buziaki! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kończę czytać, więc niebawem się pojawi. Niestety aktualnie mam bardzo mało czasu na czytanie, więc idzie to opornie. Moja jest historyczna, więc to całkiem inna bajka. Jak ja bym chciała mieć czas w ciągu dnia usiąść z książką... A tymczasem próbuję od godziny uśpić małego... ;)

      Usuń
  3. Fotokalendarz podarowalam kiedys Mamie I taki spersonalizowany prezent to strzal w dziesiatke! Przemyslane prezenty I indywidualne podejscie jest rownie Wazne. Warto zainteresowac sie Ci Dana osoba lubi, czego Jeszcze Nie ma, zrobic Maly wywiad... Takie prezenty ciesza najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia stwierdziła, że fotokalendarz poprawia jej humor od samego rana, bo gdy się budzi i pierwsze co widzi po przebudzeniu, to uśmiechnięte buzie prawnuków, to sama nie potrafi się nie uśmiechnąć. Teraz będę robić na 2016, bo wiem, że sprawi jej to ogromną radość :)

      Usuń