4 lis 2015

Gwiezne Wojny - Przebudzenie Mocy. Niedługo premiera!

Już jutro rozpocznie się oficjalna sprzedaż kolekcji Balmain x HM. I tak jak wiele osób łasych na te kąski nie może się już doczekać, a wielu blogerów od tygodni już o tym huczy, tak ja nie mogę się doczekać na premierę najnowszej części VII Gwiezdnych Wojen - Przebudzenie Mocy. 
Premiera w Polsce ukaże się już 18 grudnia, a bilety są już w sprzedaży! Także fanom zalecam zakupić je wcześniej, bo w kasie przed seansem może się okazać, że nawet najgorsze miejsca w kinie są już wyprzedane. Na czym polega fenomen Gwiezdnych Wojen?




Zasadniczo ludzie dzielą się na tych, którzy Gwiezdne Wojny uwielbiają i tych, którzy ich nie cierpią. Moim zdaniem fenomen Gwiezdnych Wojen polega przede wszystkim na świetnej fabule, która wciąga, zaskakuje i wzbudza emocje. Fabuła pośrednio nawiązuje ponadto do wydarzeń historycznych i zmian politycznych na świecie. Jest to świetna analiza powstawania systemów autorytarnych i totalitarnych. 
Filmy są genialne również dzięki świetnej grze aktorskiej i reżyserom. Bohaterów lubimy, innych szczerze nienawidzimy. Są momenty, kiedy nawet zmieniamy swój stosunek wobec nich, staramy się ich zrozumieć, a nawet wybaczamy. Nie jest to taka standardowa walka dobra ze złem, bo ono nie bierze się znikąd. Gwiezdne wojny zgłębiają przemiany w naturze człowieka, powstawanie gniewu i zła. Dopiero głębsze przemyślenia i dokładne poznanie bohatera pozwalają, często niejednoznacznie, określić jak go zaklasyfikować.

Nie będę się rozpisywać na temat fabuły i recenzować kolejnych epizodów, bo zdecydowanie lepiej jest je po prostu obejrzeć. Oczywiście polecam!


źródło

Jeśli nie jesteś fanem, ale przekonałam Cię, żeby jednak spróbować dać się wciągnąć Gwiezdnym Wojnom jeszcze przed premierą najnowszego epizodu, to nie oglądaj filmów w kolejności ich premier, ale zgodnie z chronologią wydarzeń:

Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo (1999)
Gwiezdne wojny: część II – Atak klonów (2002)
Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów (2005)
Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja (1977)
Gwiezdne wojny: część V – Imperium kontratakuje 1980)
Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi (1983)
Gwiezdne wojny: część VII - Przebudzenie Mocy (2015)


A Ty lubisz Gwiezdne Wojny?  Nigdy nie oglądałeś? A może już masz bilet na grudniową premierę? Koniecznie odpowiedz w komentarzu!


11 komentarzy:

  1. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy oglądałem w kinie pierwszą część Gwiezdnych Wojen.. Lata mijają a ciągle lubię oglądać całą serię. Nie jest to fascynacja jak kiedyś, ale sentyment pozostał. Od kilku tygodni na kanale AXN HD możemy oglądać wszystkie części Star Wars. Jutro o 22.00 ostatnia część - Powrót Jedi.
    A potem grudzień i Moc się znów przebudzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cała rodzinka jest zafascynowana! Nawet córa bardzo lubi i czasami oglądamy. Mam wrażenie, że niektóre momenty, to już zna na pamięć. Niestety nie wszystkie części nadają się dla dzieci, ale wszystko jeszcze przed nią...
      Wypieki mówisz? :D
      Ciekawe jakie emocje wzbudzi w nas VII epizod na dużym ekranie... Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Nie przepadam za takimi filmami, ale słysząc ten tytuł przypomina mi się chwilą kiedy mój kolega w gimnazjum zaprosił mnie do kina właśnie na ten film ;) niestety odmówiłam i nie poszłam na tą randkę ;) pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie lubię filmów Sci fi poza pewnymi wyjątkami, których fabuła jest świetna i to jest jeden z tych wyjątków :)

      Usuń
  3. Wypieki.. rogaliki i bułeczki ;-)
    Miałem kilkanaście lat, wybrałem się sam do kina, to były lata osiemdziesiąte. Wówczas było dookoła szaro i przaśnie a świat Star Wars był bajkowy. I stąd te "wypieki".

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie potrafię złapać bakcyla. Moje Bąki - chociaz małe jeszcze - kochają gwiezdne wojny a ja... nieee no.. po prostu nie moge się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja poprosiła pod choinkę Vadera. Lubi też serial animowany o gwiezdnych wojnach, jakiś kabaret nawet kiedyś na youtube znalazła i w ogóle lubi wszystko co ze Star Warsami związane...
      Kiedyś też nie lubiłam, ale w końcu jakoś się wciągnęłam :)

      Usuń
  5. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie oglądałam Gwiezdnych Wojen :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja należe do osób, które ich nie lubią, a chłopak mnie ciągnie do kina..muszę się jakoś przełamać albo wymigać;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przełam się! Co Ci szkodzi? Może Ci się spodoba, a jak nie to najwyżej zaliczysz pierwszą drzemkę w kinie :D

      Usuń