16 sie 2015

Jaka jest cena Twojego szczęścia?


Dzieciom do szczęścia na prawdę niewiele potrzeba. Wystarczy miłość, uczucie bezpieczeństwa i cokolwiek co zapewni rozrywkę. Cokolwiek, bo dzieci ze wszystkiego zrobią użytek. Dorosły jest bardziej skomplikowany i tak jak on się rozwinął, tak rozwijają się jego potrzeby, a priorytety na przemiennie zmieniają się. Jaka jest cena Twojego szczęścia?



Na nasze szczęście składa się wiele czynników, jak: samorealizacja, bezpieczeństwo, kariera, zarobki na odpowiednim poziomie, rodzina lub jej brak, życie towarzyskie, rzeczy, którymi się otaczamy i wiele innych. Priorytety są bardzo różne, jednak mało kto jest minimalistą, który nie wymaga zbyt wiele i tak na prawdę potrafi się cieszyć najlepiej, bo radość sprawia mu wszystko. Większość z nas zatraciła się w dobie konsumpcjonizmu i do szczęścia przede wszystkim potrzebne są pieniądze.

Pieniądze szczęścia nie dają?
Wierzysz w to? Bo ja nie i może pieniądze same w sobie, leżące gdzieś tam na lokacie i do niczego nie potrzebne radochy nie przynoszą, ale są jednak celem i to dość bezpośrednim do jej osiągnięcia. W tych czasach niestety praktycznie za wszystko trzeba płacić. Rodziny, miłości, zdrowia, dzieci, kariery, wysokiej samooceny czy spokoju ducha nie dane nam kupić, ale... Rodzina też musi jeść, gdzieś mieszkać, w coś się ubierać. Miłości się nie kupi, ale prezenty dla ukochanego czy wycieczki za darmo nie są. Za wiedzę również się płaci. Nie będzie się czuć spokojnie, jak nie będziesz choć odrobinę pewny przyszłości i spraw finansowych. Zdrowia podobno się nie kupi. Czyżby? A specjaliści, leki, protezy, operacje i utrzymanie zdrowej diety są całkowicie za darmo? NFZ nie wszystko sponsoruje, powiedziałabym nawet, że niekiedy znikomą część.

A więc potrzebujesz forsy aby być szczęśliwym nawet jeśli tak nie uważasz. Lubię otaczać się pięknymi rzeczami, dobrej jakości. Lubię wycieczki, wakacje spędzone daleko od domu. Lubię czasem pójść do kina, czy zjeść w restauracji. Lubię ubrania i kocham buty. Lubię robić dzieciom niespodzianki i jestem hojna. Nie kupuję jednak zbyt dużo, staram się wydawać pieniądze rozsądnie. Bo grunt to nie zwariować na punkcie ich wydawania. Bo zamiast zajmować się tym co sprawia mi radość zajmowałabym się ciągle tym ile nowych par butów by mi się przydało.


Większe pieniądze, to większy problem. 
Tak, tak to tak samo jak z dziećmi... Nie jest to do końca prawda. Bo życie nie jest, albo czarne, albo białe. Bo gdyby tak było, to wolałabym być dobrze zarabiającą korposuką niż klepać biedę i ciągle sobie i dzieciom wszystkiego odmawiać i bać się czy starczy mi na jutrzejszy obiad. Na szczęście tak nie jest. Prawdą jest natomiast, że jeżeli mamy duże pieniądze, na które ciężko pracujemy, kiedy mamy swoją dobrze prosperującą firmę, to po prostu mamy więcej stresów. O kurę znoszącą złote jaja trzeba dbać wyjątkowo. Stres wiąże się z ciągłymi kalkulacjami, z pracą, którą często zabiera się do domu i żyje się zarabianiem pieniędzy. Każdy kij ma dwa końce. Ciepła posadka na etacie, kiedy zarabiamy mniej niż byśmy chcieli, ale jakoś dajemy radę też nas nie szczędzi, bo co jeśli wydarzy się coś nieoczekiwanego, jakieś ekstra wydatki. Grunt to znaleźć złoty środek i zachować harmonię między czasem na zarabianie pieniędzy, ich ilością optymalną, a czasem na ich pożytkowanie w celu bycia szczęśliwszym.

Ile kosztuje szczęście? 
Nie wiem, bo zawsze jest coś co będzie poza naszym zasięgiem. Dla jednego będą to rzeczy niemożliwe do nabycia gotówką, dla innych ludzie czy emocje, a dla jeszcze innych właśnie środki płatnicze, bo reszta już jest. Jedno jest pewne, że jeżeli coś Cię unieszczęśliwia to pozbądź się tego lub zmień to. Wkurza Cię Twoja praca, to ją zmień. Nie lubisz koloru swoich ścian, to je przemaluj. Bałagan robiony przez domowników, który ciągle musisz sprzątać wprowadza Cię w depresję, to ustal zasady. Chciałbyś odbyć podróż dookoła świata a ogranicza Cię jedynie strach przed utratą tego co Cie i tak nie satysfakcjonuje, cholera rzuć wszystko i zrób to! Nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie lub zacząć od nowa. Życie jest zbyt krótkie, aby tylko marzyć. Marzenia trzeba realizować, a o szczęście trzeba walczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz