8 sie 2015

Jak nad morze, to do Łeby!



Urlop spędziliśmy nad naszym Morzem Bałtyckim. Z tylu możliwości i ogromnej liczby miejsc wybraliśmy Łebę. Jeżeli stoisz przed wyborem dokąd jechać, to szczerze polecam, bo na prawdę w Łebie nie będziesz się nudzić! W miejscowości tej jednak przewija się dużo turystów, więc jeżeli tego nie lubisz, to może Ci się to nie spodobać. Ma to jednak swój urok i sprawia, że atmosfera jest na prawdę wakacyjna. Miejsc odludnych tak na prawdę też wcale nie brakuje. Każdy znajdzie coś dla siebie.

 


Łeba, to miejscowość oddalona od Gdyni tylko o 85 km. Jest to piękne i przyjazne turystom miasto, z piękną, piaszczystą plażą i wieloma ciekawymi miejscami i atrakcjami poza nią. Piasek na plaży jest czysty, bardzo drobny i biały. Idealnie odbija światło, więc nie zapominaj o kremie z filtrem, bo jego braku możesz później do końca wyjazdu żałować. Plaże główne są oczywiście oblegane przez tłumy turystów. My ze względu na dzieci woleliśmy jednak mniej tłoczne i wybraliśmy odpowiednią (niestrzeżoną) po lewej stronie tuż za falochronem. 





Jeżeli chodzi o atrakcje, to warto udać się do punktu informacyjnego, w którym można znaleźć broszurki na ich temat. W Łebie nie będzie się nudzić ani dziecko, ani dorosły.
Jeżeli ktoś lubi adrenalinę, to może ten czas aktywnie wykorzystać i pouczyć się kitesurfingu, windsurfingu, pojeździć quadem, popływać ogromną czterosilnikową motorówką o mocy łącznej 1200 kM!, wypożyczyć kajaki, pojeździć konno, a nawet polatać motolotnią czy samolotem. My ze względu na dzieci zrezygnowaliśmy z tych atrakcji. Inne atrakcje, to na przykład muzeum motyli, erotyki, Illuzeum, magiczne lustra czy cyrk.


Jednym z miejsc, w którym spędziliśmy mnóstwo czasu jest deptak. Na deptaku znajdziesz różne restauracje, bary, smażalnie ryb, wędzarnie i inne tego typu lokale. Pamiątki kupisz wszędzie, ale warto czasami obejść kramy dookoła szukając czegoś konkretnego, żeby nie przepłacić. Idąc w stronę ulicy Leśnej można kupić obrazy od artysty Krzysztofa Kloskowskiego. My kupiliśmy jeden i uważam, że jest to jedna z wartościowszych pamiątek jakie z Łeby przywieźliśmy. 


Dla dzieci można wypożyczyć konia.






Zatrzymać się, żeby mogło puszczać ogromne bańki mydlane.

 
Lub pójść na wesołe miasteczko.


Do ciekawych miejsc, w których byliśmy należy Łeba SeaPark - fokarium. Jest to magiczne miejsce, jednak jest to temat na oddzielnego posta, który możesz przeczytać tutaj.


Oceanarium Delfin, to kolejne świetne miejsce, w którym można zobaczyć ciekawe ryby z różnych zakątków świata, w tym małe rekiny, piranie czy nawet ukwiał.

  Byliśmy również na wystawie Lego. Kliknij tutaj by zobaczyć więcej zdjęć!


Nie ominęła nas także wystawa zabawek z PRL-u. Więcej zdjęć tu!

źródło
W Łebie jest jeszcze Łeba Park z mnóstwem atrakcji (dinozaury, kino 7D, minigolf, mini zoo, tratwy, płukalnia złota i inne). W tym miejscu nie byliśmy, bo chcieliśmy jak najwięcej skorzystać z plażowania, a jest to z pewnością atrakcja całodniowa. Park Jurajski odwiedzamy dosyć często w Bałtowie, więc tym razem sobie odpuściliśmy. Może za rok. Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o parku, to polecam oficjalną stronę Łeba Park.

To jak? Skusisz się na Łebę? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz