18 maj 2015

Uwaga! Trujące rośliny!

Szli już 3 dzień po górach. Przemieszczali się od wzniesienia do wzniesienia, od jednego stawu do drugiego, od potoku do wodospadu, między schroniskami. Od jakiegoś czasu ich synek był bardzo gadatliwy i energiczny. Żywe srebro ktoś by powiedział. 
"Mamo daj mi pić!" 
"Wypiłeś już całą butlę! Będziemy się co chwilę zatrzymywać na siku, to nigdy nie dojdziemy..." 
Ale on wcale nie sikał. Miał przyspieszony oddech, ale góry wysokie, szlak trudny, to co tu się dziwić. Niedługo potem zwymiotował. 
"To na pewno w tym schronisku ten kotlet był nie świeży. Na pewno!" - pomyślał tata.


źródło

Szli dalej. Twarz chłopca zrobiła się rumiana, ale przecież zziajany jest ze zmęczenia i słońce mocne było. Trzeba się zatrzymać no niech się napije, bo mu w gardle zaschło. Zaczęło się ściemniać, dobrze, że już są pod schroniskiem, bo chłopiec zaczął już majaczyć i senny się zrobił. Tak to na pewno to zmęczenie. Góry się dają we znaki. Ale co to? Skóra nie jest zaczerwieniona, ale szkarłatna. Oddech jakby taki płytki. Nagle traci przytomność a buzia robi się sina. Panika! Rodzice nie wiedzą co się dzieje, przecież jeszcze dopiero co taki żywy był. Matka krzyczy. Podbiega mężczyzna pracujący w schronisku. 
"Czy on coś zjadł? Jakąś dziko rosnącą roślinę?" 
Tata odpowiada - "Tylko jagody"
 Ale to były wilcze jagody...

Mamy już piękną wiosnę. No może nie tak piękną pogodowo jak byśmy chcieli (deszcz, wiatr i te sprawy), ale kwiaty już kwitną, a liści też nie brakuje, jest wspaniale. Po tak długiej przerwie kiedy natura obudziła się do życia, kusi niesamowicie, żeby ją w całości poczuć. Kusi przede wszystkim dzieci pięknymi roślinami, kwiatami, owocami. Dlatego czas najwyższy, żeby uświadomić najmłodszym, że nie wszystko jest takie wspaniałe na jakie wygląda, a wiele roślin jest trujących. Naucz swoje dziecko je rozpoznawać, a możesz uchronić je od tragedii. Specjalnie dla Ciebie i Twojego dziecka przygotowałam kilka popularnych trujących roślin, które należy omijać. Już pomijając fakt, że jedząc niemyte owoce w lesie możemy zjeść owoce razem z jajami bąblowca.


Pokrzyk wilcza jagoda

Występuje w południowej części kraju w lasach.   
Najbardziej trujące są jagody i korzeń. Ze względu na podobieństwo owoców do jagód często mylone z nimi przez dzieci.
Dawka śmiertelna: dla dzieci uważa się  3-4 jagód, dla dorosłych ponad 10 jagód. 
Objawy zatrucia: sucha, gorąca i czerwona skóra, suchość w ustach, rozszerzenie źrenic, zaburzenia widzenia, zaburzenie rytmu serca, omany, stany lękowe, napady szału, pobudzenie, później senność, zatrzymanie moczu i śpiączka.
Trucizna:  głównie L – hioscyamina i atropina jak również skopolamina.


źródło


Cis pospolity

Występuje praktycznie wszędzie, trucizna może wnikać przez skórę.

Dawka śmiertelna: dla dorosłego 50 gram igieł
Trujące są wszystkie części cisa łącznie z nasionami z wyjątkiem czerwonego miąższu.
Objawy zatrucia: wymioty, silne bóle brzucha, senność, zawroty głowy, uszkodzenie wątroby i nerek, ataki drgawek, śmierć wskutek porażenia ośrodka oddechowego i ustania akcji serca.
Trucizna: głównie taksyna


źródło

Tojad mocny

Trujący jest korzeń, liście i kwiaty. Trucizna wnika przez skórę przy zrywaniu, powoduje jej zapalenie i silne zatrucie. Naturalnie występuje w górach.
Dawka śmiertelna: spożycie ok 1 łyżeczki

Objawy zatrucia: pieczenie i swędzenie w jamie ustnej, na palcach rąk i nóg, następnie skóry na całym ciele, obfite pocenie się i dreszcze; później mrowienie skóry całego ciała, niewrażliwość na ból i uczucie lodowatego zimna, nudności, wymioty, widzenie dwubarwne na żółto-zielono i wzmożone mimowolne oddawanie moczu. Przy ciężkich zatruciach: przyspieszenie ruchów oddechowych, porażenie ośrodka oddechowego i zatrzymanie czynności serca z jednoczesnym spadkiem ciepłoty ciała, prowadzące – bez utraty świadomości – do śmierci.
Trucizna: akonityna

źródło

Wawrzynek wilczełyko

Występuje w lasach liściastych. Trująca jest cała roślina. Najczęściej do zatruć dochodzi u dzieci na skutek zjedzenia czerwonych owoców.
Dawka śmiertelna: 10-12 owoców
Objawy zatrucia: obrzęk warg i błony śluzowej jamy ustnej, trudności przy przełykaniu, ślinotok, nudności, wymioty, bóle żołądka, przyśpieszone tętno, duszności i śmierć w zapaści.
Trucizna: mazereina


źródło

Śnieguliczka biała

Zjedzenie większej ilości owoców może doprowadzić do głębokiej utraty przytomności. 
Objawy zatrucia: Dolegliwości ze strony układu pokarmowego, możliwa jest zapaść.
Trucizna: wiburnina, saponiny i garbniki.
 

źródło


Złotokap pospolity

 

Krzew ozdobny. Trujące głównie kwiatay, nasiona i korzenie. 

Dawka śmiertelna: dla dzieci uważa się 3-4 owoce lub 15 – 20 nasion.
Objawy zatrucia: palenie w ustach i gardle, nudności, wymioty, silne pragnienie. Następują skurcze żołądka i jelit, silne pocenie się, bóle głowy, zapaść, drżenie mięśni, drgawki, przykurcz kończyn. W śmiertelnych zatruciach ogólne porażenie. Śmierć w zapaści na skutek porażenia ośrodka oddechowego.
Trucizna: cytyzyna


źródło

Trzmielina zwyczajna

Cała roślina jest trująca.
Dawka śmiertelna: 30-40 owoców
Objawy zatrucia: dopiero po 15 – 16 godzinach. Wzrost ciepłoty ciała, wymioty, konwulsje, zaburzenia układu krążenia, dychawica, zapaść. Czasami uszkodzenia nerek i wątroby.
Trucizna:  glikozydy: ewobiozyd, ewomonozyd i ewonozyd.

źródło

Szczwół plamisty 

Cała roślina jest trująca.
Dawka śmiertelna:
Objawy zatrucia: wymioty, zdezorientowanie, spłycenie oddechu. Kolejno pojawia się postępujący paraliż mięśni, hiperwentylacja, przyspieszony puls a w końcu śpiączka i śmierć.
Trucizna: alkaloidy: koniina, konhydryna i koniceina.


źródło


Roślin trujących jest oczywiście dużo więcej i postaram się niedługo znowu stworzyć zestawienie tych groźniejszych i bardziej popularnych. Jeżeli Twoje dziecko już rozumie co do niego mówisz, to jest to najwyższy czas aby zacząć uświadamiać o zagrożeniach płynących wprost z natury.

3 komentarze:

  1. Słuszna uwaga. Trzeba pamiętać, że przepiękne konwalie, które możemy o tej porze roku spotkać w lesie (i na każdym rogu w mieście ;-)) również są trujące.

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość kwiatków doniczkowych też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie niedługo część druga o trujących roślinach, bo jest tego na prawdę dużo :)

    OdpowiedzUsuń