3 maj 2015

Bilans miesiąca kwiecień i ostatniego półrocza po powrocie do pracy



Czas na kolejne statystyki! Ale tym razem oprócz bilansu miesiąca porównamy sobie całe pół roku po powrocie do pracy.
Zastanawiasz się ile może jeść takie małe dziecko oraz jak kształtują się wydatki? Pozwól, że zaspokoję Twoją ciekawość!




Zacznijmy jednak od statystyk i podsumowania miesiąca kwietnia. Zestawienie półroczne zostawimy sobie na koniec. 


W liczbach:

Ilość karmień piersią - 117
Butelką - 13 (2090 ml łącznie)
Inne posiłki: 82
Łączna ilość karmień - 215
Wydatki na dzieciaki - 1108 zł
Na Borysa - 571 zł
Na Aurelię - 537 zł


Jak wyglądają posiłki?

Dziennie karmień wychodzi 5-6, nadwyżka spowodowana jest podjadaniem od czasu do czasu Boryska w środku nocy. Coraz częściej dostaje inne posiłki niż moje mleko. Zazwyczaj jest to gęsta zupka lub obiadek, owoce, jajko lub jogurt. Posiłek (obiadowy) zawsze zawiera dużą ilość warzyw, mięso lub rybę, olej i dodatek w postaci ryżu, kaszy jaglanej, kaszy gryczanej, makaronu czy soczewicy. Używam różnych ziół do przyprawiania i pieprzu. O przyprawach w posiłkach dla niemowląt pisałam tutaj. Posiłki przygotowuję sama, gotowe słoiczki kupuję bardzo rzadko jak już na prawdę mam zbyt wiele na głowie, albo nie ma nas w domu. Jeśli chodzi o owoce, to czasem dostaje je same, a czasami robię mu miks z płatkami ryżowymi i amarantusem. Dalej mamy niestety dietę bezglutenową. Z kolejną próbą wprowadzenia glutenu czekamy aż synek skończy roczek. Co najbardziej lubi jeść? Tak na prawdę lubi wszystko. Ostatnio bardzo Borysowi posmakowały kiełki (mieszanka pikantna, rzodkiew i fasola) oraz zupa krem z pomidorów malinowych lub cherry z soczewicą czerwoną, świeżym tymiankiem i bazylią.


Jak rozkładają się wydatki?

W tym miesiącu większość kosztów wygenerowały ubranka. Część z nich pokazałam tutaj.
Duża część wydatków to rzeczy niezbędne jak kosmetyki, chusteczki, pampersy.  Pozostałe to między innymi zabawki, przedszkole i smoczki.


Co nowego u nas?

10 kwietnia pod moją nieobecność Borysek trzymany za rączki przeszedł calutki pokój.
Na tym się zakończyło, bo zapobiegliwa mama zakazała takich czynności.

14 kwietnia synek po raz pierwszy wysmarował się Sudocremem, o czym już pisałam tutaj. 

25 kwietnia Borys pierwszy raz powiedział MAMA. Od tamtej pory zrobił to kilka razy, ale jest raczej oszczędny w słowach i często się to nie zdarza. Chciałam tylko przypomnieć, że TATA, to już 6 grudnia pierwszy raz powiedział, także długo niecierpliwie czekałam na tę piękną chwilę. Cudowne uczucie!

Półtora tygodnia temu wyrżnęły się dwie górne dwójki i powolutku wychodzą coraz bardziej.

A mi po 20 miesiącach przerwy niestety już powróciła miesiączka. Hej! Dalej karmię piersią! Na co mi to?


Rozwój psychomotoryczny i emocjonalny

Potrafi już pokazać, że czegoś chce. Złości się jak się na niego nie zaczeka. 
Uwielbia się przytulać i się bawić. Czasem udaje mu się zakręcić bączkiem i próbuje układać wieżę. Zauważył, że w coś większego można wsadzić coś mniejszego. Lubi ściągać coś z półek, żeby to później układać. Naśladuje co robią inni. Ostatnio nieświadomie sprzątał ze mną zabawki wrzucając je do pudełek. 
Jest bardzo szybki i kontaktowy. Potrzebuje towarzystwa chociaż potrafi zająć się sam sobą. Ma bardzo silne ręce.


Relacje brat - siostra
 
Lubią się. Ciągnie go do siostry i to bardzo. Aurelia coraz częściej się z nim bawi i nim opiekuje. Czasem go męczy przytulając go na siłę. Rodzeństwo to coś wspaniałego!


Ostatnie pół roku



W ciągu ostatniego pół roku:
Piersią karmiłam 811 razy
Butelkę Borys dostał 173 razy i wypił łącznie 23 litry 700 ml mojego mleka
Innych posiłków zjadł 242
Łącznie wszystkich posiłków było 1229
Wydatki wyniosły 4199 zł z czego 2155 na Aurelkę, a 2044 zł na Borysa


Jeśli interesują Cię poprzednie bilanse lub dokładniejsze opisy zmian jakie zachodziły w poprzednich miesiącach wejdź w etykietę "statystyki". A muszę przyznać, że na prawdę zmiany są ogromne!
Zapraszam Cię na kolejne statystyki już na początku czerwca!


2 komentarze:

  1. Super notka! Bardzo podoba mi się to, jak skrupulatnie wszystko obserwujesz i notujesz - to bardzo przydatne informacje dla świeżo upieczonych i przyszłych mam :-) a dieta bezglutenowa to super sprawa, sama się zastanawiam ostatnio czy nie spróbować tego, więc będę mogła zabierać Borysa na bezglutenowe randki :-D Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już taka jestem skrupulatna, po prostu. Taką mam nadzieję :)

      Usuń