20 maj 2015

12 cech spacerówki idealnej

Aktualnie jestem w trakcie poszukiwań wózka, a konkretniej spacerówki. Tym razem nie mam zamiaru kupować wózka kierując się modą ani prestiżem firmy. Chcę raczej kierować się tym co mi jest akurat potrzebne. Też szukasz wózka? Zapraszam do lektury!

Wózek Bebetto Nico


Nie poszukuję wózka lekkiego, choć jeśli taki będzie to będę zadowolona. Zdaję sobie sprawę, że akurat o tą cechę będzie najtrudniej, bo najbardziej zależy mi na wygodzie dziecka, a nie mojej. Nie szukam wózka kompaktowego, ani super zgrabnego. Ale bądźmy szczerzy jakiś bliżej nieokreślony czas będę z tym chodzić, więc musi mi się podobać. Po dłuższym czasie przekopywania internetu w poszukiwaniu tego idealnego stwierdziłam, że w każdym coś mi nie odpowiada. W ten sposób powstała lista 12 warunków koniecznych, które ten środek transportu musi spełnić jeśli mam go kupić. Stwierdziłam, że nie wiem jak długo będę go użytkować, bo może za jakiś czas mi się znudzi lub rozczaruje, więc tym razem szukam czegoś w rozsądnej cenie do max 1000 zł. Uważam, że na samą spacerówkę i tak jest to duża kwota, więc nie mam zamiaru jej przekroczyć. Nie pisałam, że musi być dobra jakościowo, bo uważam, że to logiczne.

Poznaj 12 cech spacerówki idealnej!

1. Duża z wygodnym siedziskiem

Tak, to jest najważniejsze. Bo to jemu ma być wygodnie. Musi mieć jak się ruszać i zmieniać pozycję jeśli kochamy długie spacery. Siedzisko musi być miękkie, ale też nie za bardzo. Absolutnie nie może tak być, że gdzieś coś uwiera i można wyczuć stelaż. Podnóżek również musi być duży, żeby w trakcie  snu nie dyndały nogi, ani nie drętwiały. Oczywiście podnóżek musi być regulowany, ale to chyba oczywiste, prawda?

Wózek Mutsy Transporter

2. Duże, pompowane koła

Miałam już kilka wózków i mimo, że wózek na pompowanych, dużych kołach jest cięższy od tego na piankowych, to prowadzenie takiego wózka jest o niebo przyjemniejsze. Łączone koła również nie wchodzą w rachubę. Dodatkowo jeżdżąc po dołkach i wybojach mając te wymarzone koła, żaden stukot nie zakłóca nam spokoju. Możemy czerpać przyjemność z płynnej i cichej jazdy.

Wózek Espiro Enzo Evo

3. Amortyzowany

Amortyzatory również zwiększają komfort jazdy. Kilka godzin jak wózek płynie a nie się telepie na pewno jest zdrowsze dla młodego kręgosłupa.

Wózek Riko Brano Ecco

4. Zwrotny

Na tyle, żeby bezproblemowo prowadzić wózek jedną ręką. Żeby łatwo skręcał, ale, żeby też ciągle nie uciekał w którąś stronę. Żeby w sklepie, gdzie jest śliska podłoga nie blokowały się kółka. Dodatkowo, żeby na skrętnych kołach ładnie jechał do tyłu, a nie jakimś slalomem.

Wózek Baby Design Lupo

5. Duży kosz pod wózkiem

Na torebkę, zakupy, zabawki, wiaderko do piaskownicy czy kocyk.
Masz duży kosz - masz wolne ręce!
Racjonalnie fajnym rozwiązaniem jest dodatkowa kieszeń w daszku wózka na portfel, telefon czy klucze.

Wózek Camarelo Eos

6. Poręczny

Poręczny wózek musi być prosty w obsłusze. Żeby było jak złapać i przenieść czy wsadzić do samochodu. Żeby było za co go złapać. Mechanizm składania też musi być intuicyjny i szybki. Nic nie wkurza bardziej od szarpania z wózkiem kilka razy dziennie!

Wózek Bebetto Nico

7. Oparcie ustawiane do pozycji leżącej

Jak wychodzę z wózeczkiem, to już zazwyczaj na kilka godzin. Prawie zawsze prowadzi to do uśpienia pasażera. O ile dziecko jest jeszcze malutkie, to kubełkowe siedzisko sprawdza się rewelacyjnie, przy większym już niekoniecznie. Dlaczego? Wyobraź sobie, że gdy kubełkowe siedzisko jest w pozycji całkowicie leżącej, to nóżki dziecka są nieco wyżej. A teraz wyobraź sobie, że nóżki dodatkowo są już na tyle długie, że zwisają z podnóżka.

Wózek Jedo Fyn

8. Regulowane pasy bezpieczeństwa i ich wysokość

Ja mimo sprzeciwu wolę dziecko zapiąć psami, bo po pierwsze jest bezpieczniejsze, a po drugie nie wstaje w wózku. A i po trzecie, to strasznie jest to irytujące kiedy dziecko ciągle próbuje wyjść z wózka przeciskając się pod pałąkiem bezpieczeństwa. Jako, że dziecko rośnie, to pasy obowiązkowo muszą być regulowane, ich wysokość również. Może, to oczywiste, ale widziałam na prawdę dużo wózków, w których wysokość pasów jest stała. Wysokość dziecka już nie.

Wózek X-lander XA

9. Duży daszek

Ostre słońce, wiatr, deszcz, śnieg, zimno... Daszek ma chronić, a nie zdobić, choć fajnie jak jedno z drugim idzie w parze. Jeśli daszek jest okazały, to okazuje się, że niewygodna parasolka jest już nie potrzebna, a żadna pogoda czy niepogoda niestraszna. Widziałam wózki, w których daszek jest tak duży, że spod niego, po pełnym rozłożeniu wystają praktycznie same nóżki. Daszek powinien mieć możliwość ustawienia w kilku pozycjach, żeby był praktyczny. Dodatkowym atutem jest z pewnością okienko, przez które możemy patrzeć na malucha.

Wózek Riko Primo

10. Osłona na nóżki, folia przeciwdeszczowa, moskitiera

To jest niezbędne minimum na wyposażeniu dodatkowym wózka.

Wózek Tutek Inspire

11. Możliwość montowania tyłem i przodem do kierunku jazdy

Nie musi być, ale jest to na pewno duża wygoda, bo nawet jeśli maluch woli jeździć przodem, to czasami się przydaje. Kiedy? A chociażby wtedy, gdy bardzo wieje lub świeci ostre słońce od strony, w którą idziemy. Pach, powracamy spacerówkę i po problemie.

Wózek Implast Bolder

12. Możliwość zamontowania parasolki

To tak, gdyby daszek był za mały.

Wózek Bebetto Flippo


Jeśli stoisz przed decyzją wyboru wózka dla swojej pociechyu, to mam nadzieję, że pomogłam choć trochę rozwiać Twoje wątpliwości. I zapamiętaj drogi czytelniku jedno: nie sugeruj się modą, ale wygodą!

1 komentarz:

  1. Ja kupiłam spacerówkę małą, bo lekka i to był fatalny wybór! Może i łatwiej wnosić po schodach, ale miejsca zero! Mam zamiar sprzedać i też kupić coś większego. Fajne te niektóre wózki. Z wskazówek na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń