12 mar 2015

Wkurzające dzieci #2 - niemowlęta

Co z tymi dziećmi nie tak?
 

Po artykułach o macierzyństwie bez lukru i cukru oraz o wkurzających todlersach przyszedł czas ponarzekać na niemowlęta. Tak te słodkie małe stworki potrafią uprzykrzyć życie jak mało kto i wywrócić je do góry nogami. 

Zanim jednak przejdę do skarg i zażaleń zacznę od najbardziej wkurzającej umiejętności najmłodszych. 
To fakt, że jeden ich uśmiech, jedno spojrzenie sprawia, że nie potrafimy się gniewać. 
To chyba taka wrodzona manipulacja...





Niemowlę:


1. Płacze
 

Każdy wie, że dzieci płaczą, a te małe w szczególności. Wszędzie też o tym piszą. 
Ale niemowlęta płaczą zawsze, wszędzie, i z każdego powodu i bez powodu. 
Płaczą, bo chcą jeść. Płaczą, bo nie chcą jeść, bo nie chcą jeść akurat z lewej piersi tylko z prawej. 
Płaczą rano, w nocy, zawsze. 
Płaczą w łóżeczku, na podłodze, na kanapie, na huśtawce, w wózku, na spacerze, na rękach, wszędzie. 
I jak mają chęć na płakanie, to co nie zrobisz, to i tak na niewiele się zda. Jak już zacznie łazić, to w nocy będzie płakało, np., że chce łazić, będzie się przewracało ze zmęczenia, co również będzie powodem do płaczu. Jak żyć...


 2. Jest wiecznie głodne
 

Niemowlę przez jakiś czas ma fazę wiecznego głodu. Mamom jest to raczej znane jako " wiszenie na cycku". 
Mój jak się nie budził wcześniej w nocy na karmienie, to ostatnio czasem potrafi się budzić nawet i 4 razy. 
Mniejsze niemowlęta i noworodki potrafią jeść 40 minut ciągiem, 10 minut przerwy i powtórka z rozrywki. U nas trwało to 3 tygodnie jak był malutki 24h/dobę, 7 dni w tygodniu. To ciężka próba jak chcesz karmić piersią.


3. Śpi dużo
 

Noworodki potrafią spać nawet 21 godzin w ciągu doby. Sprawdzałam! 
Ale co z tego jak zazwyczaj śpią ssąc akurat pierś, albo u rodzica na rękach/kolanach/ klatce/ brzuchu. Odłożysz do łóżeczka - patrz punkt 1. 
Dlatego przygotuj sobie zanim usiądziesz z dzieckiem telefon, pilot od telewizora, komputer lub książkę. Ciężko Ci będzie później po to sięgnąć jeśli nie pomyślisz o tym zawczasu. A może Cie to uratować przed patrzeniem przez kolejną godzinę w ścianę czy sufit. 
Niemowlęta śpią dużo, ale zazwyczaj wszędzie tylko nie w łóżeczku i nie w nocy. 
O tym to już w poradnikach rzadko wspominają.


4. Nie chce zabawek
 

Zabawki są nudne. Niemowlęta bardzo szybko się nudzą. 
Zakazany owoc najlepiej smakuje. Od fajnej zabawki lepsze są kluczyki od samochodu, zawartość portfela czy torebki. Filiżanki na półce, jakiś paproch, siatka czy kosz na śmieci. 
Chcesz żeby dzieciak się czymś zajął daj mu cokolwiek, byle nie zabawkę. Może to być pudełko z herbatą, wałek lub tubka kremu. Zajmie się tym na jakąś chwilę lub dwie, żeby korzystając z chwili Twojej nieuwagi zająć się zawartością twojej torebki lub rwaniem ważnych dokumentów, które wydawało Ci się leżały wystarczająco wysoko. 
Jeśli zabierzesz tą upragnioną przez dzieciaka "zabawkę", patrz punkt pierwszy.


5. Brudzi ubrania
 

Celowo napisałam ubrania a nie ubranka, bo to, że samo jest często ufaflunione nie jest niczym nadzwyczajnym. 
Jeśli Ci się spieszy a chcesz dobrze wyglądać (czyt. czysto i schludnie), to uważaj, bo w takich sytuacjach niemowlęta szczególnie lubią krzyżować plany.
Co może się wydarzyć? Otóż to małe kochane stworzenie może Cię obsikać, zarzygać, obślinić i zaglucić. 

Nie wierzę, że są tacy rodzice, którzy nigdy tego nie doświadczyli!


6. Nie lubi się ubierać
 

Początkowo ubieranie małemu jako tako nie przeszkadzało. Teraz to nawet z założeniem skarpetki jest problem. 
Czasami trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby dzieciaka ubrać. Ubieranie się zimą na dwór czasami trwa nawet 30 minut. Wcale nie żartuję! 
Dlaczego tak długo? Bo wyje, rzuca się, ściąga buty nanosekundę po założeniu. 
Te maluszki, które już potrafią się przekręcać często umiejętnie wielokrotnie zmieniają pozycję tak, żeby ubieranie maksymalnie utrudnić. Raczkujące uciekają. 
Jeżeli obchodzisz się z dzieciątkiem bardzo delikatnie, żeby uniknąć płaczu, to samo poprawne zapięcie pampersa może potrwać kilka dobrych minut.


7. Nie lubi jak znikasz mu z oczu

Raczej marne szanse nawet jeżeli akurat grzecznie się bawi w łóżeczku, że skoczysz szybko do łazienki niepostrzeżenie. Jeśli między pokojem a łazienką dzieli Cię korytarz, to brzdąc okaże swoje niezadowolenie zanim naciśniesz klamkę od drzwi.
Słyszałam o tak ekstremalnych przypadkach jak robienie siusiu z maluchem na kolanach. Brzmi absurdalnie? Wiem, ale niestety prawdziwe. 
Im dziecko mniejsze tym mniej rozumne. Małe niemowlęta nie rozumieją jeszcze, że skoro mamy nie widać, to nie znaczy, że jej nie ma. Wybaczamy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz