30 sty 2015

I że Ci nie odpuszczę aż do śmierci!

Jutro jest 50 rocznica ślubu moich dziadków. Wow! To taki szmat czasu. 
Na wspominki mnie naszło, chętnie poszłabym na swój ślub raz jeszcze!
My w tym miesiącu również mieliśmy rocznicę, ale nasza była dopiero pierwsza bawełniana rocznica, a już się czuję jakbyśmy ze sobą byli całe życie. Tyle się wydarzyło. Dwójka wspaniałych dzieci, dom i coraz mocniejsze uczucie. 
Inna ta miłość już jest, taka dojrzała.






 Co zrobić, żeby przeżyć swoje złote gody? A no przede wszystkim zadbać o namiętność, o dobre relacje, wzajemne zrozumienie i szacunek. Spędzać ze sobą długie wieczory. Wspominać cudowne chwile, śmiać się oglądając zdjęcia, płakać na filmach... Trzeba po prostu żyć ze sobą nie obok i starać się być szczęśliwym. Dojrzeć w końcu, bo nie jesteśmy już dziećmi. Kochać i troszczyć się. I smacznie gotować mężowi! Faceci lubią jak się im dogadza, uwierz mi, wiem co mówię :)






2 komentarze:

  1. Przepiękne zdjęcia.
    Wow, dziadkowie są ze sobą 50 lat, brawo,gratuluję i wielu wspólnych lat im życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciężko mi w to uwierzyć! Dziękuję :)

      Usuń