9 gru 2014

Pół roku za nami

Dziś mija pół roku kiedy pierwszy raz wzięłam Go w ramiona. Pół roku kiedy strach o życie płodu zmienił się w troskę o dziecko, o moje dziecko, nie, o nasze! Teraz to już nie tylko moje, ale nasze.

rodzeństwo

Jak ten czas szybko zleciał, umknął gdzieś, przelał się między palcami... Nie wierzę, a może nie chcę wierzyć, że już tak urósł. Nie chcę wierzyć, bo A urosła za szybko i nie zdążyłam się nacieszyć taką małą kruszynką. Teraz już nie maluszkiem, ale dziewczynką. A teraz On. Teraz Borys rośnie w szaleńczym tempie. Teraz rośnie za szybko!

Wiele zmieniło się przez ostatnie pół roku. My się zmieniliśmy. Ona się zmieniła. I on również. 
My chyba trochę dojrzeliśmy, staliśmy się takimi "prawdziwymi" rodzicami. W końcu dwójka dzieci to już nie przelewki. Ja również dzięki ciąży stałam się bardziej świadomym konsumentem jeśli chodzi o kupowane przeze mnie produkty, oboje przestaliśmy palić i zaczęliśmy bardziej dbać o nasze zdrowie.
Aurelia ma brata, ma bliską jej osobę i widzę, że Ona też to zauważa. Że zaczyna obdarzać Go uczuciem. Może i bywa zazdrosna, zła i niecierpliwa, że nie zawsze możemy skupić na niej całą swoją uwagę, ale widzę, że między nimi jest nić porozumienia. Więź. I mimo, że Borys jeszcze nie mówi jak również jej nie rozumie, to cieszy się na jej widok, śmieje się w głos, gdy Aurelia się wygłupia i zaczyna wyciągać do Niej ręce. A Ona? Nikomu by go nie oddała, a na żart, że ktoś go sobie pożyczy reaguje bardzo emocjonalnie i z pełną powagi i smutku twarzą pyta czy ja go nie oddam. Teraz wiem, że to najlepsza rzecz, że rodzeństwo da jej szczęście. I łzy płyną mi po policzkach jak pomyślę jak bardzo i On musi ją kochać.

No dobrze koniec tego rozczulania się, bo się całkiem rozkleję! A teraz co do nowych osiągnięć, to tata również dostał prezent od synka na Mikołajki. B po raz pierwszy wielokrotnie powtarzał sylaby: lala, dada, tata. Tak, powiedział tata. Może i jeszcze nieświadomie, ale powiedział. Liczy się!

A teraz czas na sesję upamiętniającą ten dzień kiedy B kończy 6 miesięcy.




mama i syn

rodzeństwo


rodzeństwo


rodzeństwo

2 komentarze:

  1. Widać, że się darzą uczuciem, choć jeszcze nie bardzo mogą z sobą pogadać :)
    Ale masz rację, czas tak szybko mija i dzieciaki tak szybko rosną.
    Ucałowania dla półrocznego wesołego synka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, że A się wygłupia, to Borixon się w głos śmieje :)

      Usuń