5 gru 2014

Bilans miesiąca - listopad 2014

Minął już ponad miesiąc jak wróciłam do pracy z urlopu macierzyńskiego. Przez ten miesiąc prowadziłam, a raczej prowadziliśmy z moim mężem i mamą notatki. Początkowo zarządziłam zapisywanie posiłków, żeby wiedzieć czy Borys się najada. Potem po natrafieniu w Bakusiowie na Ile kosztuje dziecko sama postanowiłam to sprawdzić u siebie. Teraz chciałabym podzielić się z Wami tym małym podsumowaniem.

koszt utrzymania dziecka
W dalszym ciągu karmię piersią, w pracy pokarm odciągam i mrożę na kolejne porcje dla synka. Do tej pory nie wprowadzałam żadnych dodatkowych pokarmów ani MM. Piersią w listopadzie karmiłam 120 razy, butelką jadł 40 razy, a zebrało się tego 4 litry 795 ml. 

Co do wydatków, to koszty obliczyłam osobno dla córki a osobno dla syna. Nie liczyłam w ogóle produktów spożywczych. Mało również wydaliśmy na odzież i zabawki, bo w tamtym miesiącu dostali tylko po jednej zabawce. Na A wydaliśmy 646 zł, a na B 412 zł. W tej kwocie zawiera się  trochę ubranek, środki do kąpieli, pampersy, chusteczki, artykuły plastyczne, Andrzejki i inne. 
Ciekawa jestem co wyjdzie na kolejnym zestawieniu!

Co do osiągnięć i nowości? Zęby? Zęby dalej nie mogą wyjść.
B pięknie siedzi z podparciem i przekręca się bez najmniejszych problemów na brzuch i plecki. Zaczyna obkręcać się dookoła leżąc na brzuchu. Jest niesamowicie ruchliwy i wydaje coraz to dziwniejsze dźwięki. Bardzo pozytywnie reaguje na obecność A. Cieszy się jak chce się z nim bawić i bardzo głośno się śmieje. Aurelia coraz częściej go przytula, całuje i chce się z nim bawić. Widać, że chce się nim opiekować. Daje mu buziaki jak odprowadzamy ją do przedszkola :) Czyżby zazdrość powoli ustępowała siostrzanej miłości?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz