2 lis 2014

Instrukcja obsługi niemowlaka

Jutro mój pierwszy dzień pracy i pierwsze ponad 11 godzin dla Borysa bez mamy. Ja mam o tyle dobrze, że zajmie się nim babcia, a nie jakiś obcy człowiek, więc jestem dużo spokojniejsza. Niemniej jednak postanowiłam napisać babci instrukcję obsługi. A pamiętam jak jeszcze nie tak dawno, to ona dawała mi wskazówki jak pielęgnować, karmić, ubierać itd. Aurelię. Teraz moja kolej. 




Mamo tu nie chodzi o to, że Ty nie wiesz jak zadbać o dziecko, bo sama wychowałaś dwójkę i pomagałaś mi przy Aurelii. Tu nie chodzi o to, że Ty czegoś nie wiesz i że boję się, że coś zrobisz nie tak. Po prostu wolę być spokojna, że powiedziałam Ci wszystko co powinnam była Ci powiedzieć. To tylko miłość i troska każe mi mówić Ci po raz setny "nie zostawiaj go samego na łóżku, lubi jak mu się śpiewa, nie przegrzewaj..."



Powierzając komuś nasze dziecko w opiece warto również omówić lub zapisać sprawy organizacyjne: jak pielęgnujemy dziecko, jak przewijamy, który krem do czego, czy coś uczula, gdzie trzymamy pieluszki i inne rzeczy maleństwa, jak dbamy o zakatarzony nosek, jak o oczka i inne dotyczące higieny naszego maluszka. Jeśli dziecko już je inne posiłki oprócz mleka, to co je, w jakich ilościach i jak to przygotować. Jeśli jest na samej  butli mm lub na naszym maminym pokarmie, to jak go zrobić czy rozmrozić i jak dbać o czystość butelek. Nie zapominajmy aby powiedzieć gdzie i co jest w kuchni, żeby babcia, niania lub nianiek nie przymierał nam z głodu lub nie dzwonił co 5 minut z błahostkami. Ja tymczasowo w kuchni na szafkach oznaczyłam najważniejsze rzeczy. Mam o tyle komfort, że to jednak moja mama będzie urzędować w moim mieszkaniu, więc nie boję się, że będzie mi grzebać po rzeczach, gdyby nie mogła czegoś znaleźć. Jeśli jednak jest to osoba obca lepiej będzie jej zawczasu  wszystko pokazać.



U mnie na lodówce wśród rysunków pierworodnej zawsze wisi instruktaż pierwszej pomocy. Resuscytacja i pierwsza pomoc u osób dorosłych wygląda całkowicie inaczej,więc lepiej wcześniej zapoznać się z jej zasadami, poza tym w panice możemy lub ktoś może zapomnieć.


2 komentarze:

  1. Fajnie, że masz taką możliwość zostawienia małego z Babcią.
    O pójściu do pracy już pisałam, więc nie będę się powtarzała.Myślę, że to dobrze, że zrobiłaś karteczki oznaczając szafki i zostawisz Mamie wskazówki, pewnie ułatwi jej to opiekę nad Twoim synkiem.
    Jak minął pierwszy dzień pracy Tobie? młodemu i babci?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi mimo iż to 11 godzin mija dosyć szybko, dlatego, że od razu wzięłam się za porządki i segregowanie oprawek po swojemu, a to robota na 2 dni. Babcia pilnując Boryska przeczytała książkę około 300 stron może więcej, grzeczny był i nie sprawiał problemów. Za to aby tylko zobaczył męża, to chciał do niego na rączki :)

    OdpowiedzUsuń