30 lis 2014

Andrzejki

świece, wosk, klucz
Świece, wosk, klucz, wróżby, zabawy...
Z tym przede wszystkim kojarzą nam się Andrzejki.
Mi również, bo sama już nie pamiętam kiedy ostatnio w Andrzejki coś robiłam. 

Zaraz! Stop!
Robiłam w tym roku.
Siedziałam posłusznie i czekałam aż moje dziecko przeżyje pierwszą w swoim życiu prawdziwą Andrzejkową zabawę.

Świetna sprawa - muszę przyznać. Szaleństwo wręcz! 
Kraina zabaw dla dzieci + animatorki + tańce + trampolina + dmuchana zjeżdżalnia + co najważniejsze na ten dzień - WRÓŻBY! Tak, to jest recepta na super Andrzejki dla dzieci.
Szkoda tylko, że nie wzięłam aparatu, żeby kilka fotek strzelić...

A dla dorosłych? Dla mnie jakieś atrakcje? Mam nadzieję, że o tym napiszę już w przyszłym roku :) W tym roku bawiła się młodzież i widziałam, że mojej córci bardzo się spodobało. Kraina Urwisa jest o tyle fajnie umiejscowiona, że czekając na dziecko można posiedzieć w kawiarni, zmówić coś do jedzenia lub picia. I dwie strony zadowolone - dzieciak, że się bawił, mama, że czekając na tego dzieciaka mogła spokojnie spotkać się w kawiarni ze znajomymi i mieć go na oku. Jak to się mówi? Wilk syty i owca cała.  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz