14 sie 2014

Tuli-my

We wtorek przyszła moja wymarzona Tula o wzorze Prepster i muszę powiedzieć, że jestem mega zadowolona. Z racji młodego wieku mojego syna zamówiłam ją łącznie z wkładką dla niemowląt.
Oczywiście aby tylko nadarzyła się okazja zapakowałam Borysa w nosidło i powędrowaliśmy na wieczorny spacer.

nosidło ergonomiczne Tula


Przyznaję, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie zarówno dla noszonego jak i dla noszącego. Jest dużo lżej niż nosić na rękach, a czasami dziecko po prostu nie chce leżeć w wózku...
Dzięki takiemu nosidełku unikniemy sytuacji niesienia dziecka jedną ręką i przytrzymywania wózka drugą lub co gorsza trzymania dziecka dwiema rękami i pchania wózka brzuchem :) Tula jest prosta w obsłudze i bardzo szybko montuje się dziecko nawet z wkładką niemowlęcą. Jest miła w dotyku i zapewnia komfort noszonemu w niej maluchowi.
Jedyną wadą Tuli jest dosyć wysoka cena, jednak na pierwszy rzut oka widać, że jest solidnie wykonana, z dobrej jakości materiałów. Jest miękka i ergonomiczna oraz zapewnia dziecku pozycję żabki, to dobra alternatywa dla chusty.

nosidło ergonomiczne Tula

Od wtorku tuli-my się i aż szkoda mi wózek wyciągać. Jak Borysek nie śpi to rozgląda się, wokół tyle się dzieje.. A jak już się napatrzy to tak słodko zasypia wtulony do maminej piersi... Po prostu widać, że jest mu dobrze!

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez przypadek usunęłam komentarz, bo pojawił mi się dwukrotnie ten sam i nie wiem teraz jak go wrócić. Jak już do tego dojdę, to go przywrócę. Co do wygody to ja jestem zadowolona i nie narzekam chociaż Borysek waży już ponad 7,5 kg. Plecy mnie nie bolą, ale gdy już go dłużej ponoszę zaczynam odczuwać barki. Jak nie jesteś zdecydowana, to przed kupnem możesz w wielu miejscowościach takie nosidełko wypożyczyć i się przekonać czy będzie odpowiadało Twoim oczekiwaniom. Również pozdrawiam!

      Usuń