6 sie 2014

Kolejny pierwszy raz

Od jakiegoś czasu mój synek się uśmiecha, ale dopiero dzisiaj jestem w 100% pewna, że robi to świadomie. Dziś po raz pierwszy odwzajemnił mój uśmiech! (Oczywiście wywołało to u mnie burzę hormonów, myślę że każdy mający nieco empatii człowiek, który tego doświadczył rozumie o co mi chodzi.) 
Niestety nie ja lecz mąż był pierwszą obdarowaną osobą tak cudowną minką :) Zakochałam się bez opamiętania, a z tak silnym uczuciem nic nie ma prawa się równać..

Jutro atmosfera może być już nieco gorsza - zmierzamy na kolejne szczepienia, ale o tym napiszę innym razem. 


fotografia dziecięca
A oto Borys został profesjonalnie sfotografowany z małym uśmiechem już miesiąc temu. Dziś uśmiech był oczywiście dużo większy!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz